Mariola Flank, Maciej Flank, Mariusz Jerka i Sylwester Lewicki – to oni stworzyli oleskie Jazzobranie, które w tym roku świętuje 25-lecie istnienia. Decyzja o organizacji pierwszego koncertu zapadła podczas Spotkań Muzyków Jazzowych w Rudnikach.
– Słuchaliśmy dobrej muzyki i wspólnie stwierdziliśmy: skoro tutaj można grać dobry jazz, to dlaczego nie w Oleśnie? – wspominają twórcy Jazzobrania.
Pomysł szybko przerodził się w konkretne działania. Organizatorzy podzielili się zadaniami, a Mariusz Jerka, wykorzystując swoje znajomości, zaprosił do Olesna Old Metropolitan Band.
– To była pierwsza gwiazda tego kultowego już wydarzenia, a sam koncert odbył się w restauracji Ratuszowa – mówi Maciej Flank.
Były to czasy, gdy w lokalach można było jeszcze palić papierosy, a przy bufecie nie brakowało mocniejszych trunków. Organizatorzy doskonale wiedzieli jednak, że jazz nie jest muzyką dla każdego, dlatego trzeba było zadbać o odpowiednią frekwencję.
– Wiedzieliśmy, że jazz to jednak muzyka niszowa i trzeba przyciągnąć ludzi – opowiada Mariusz Jerka. – Sprzedawaliśmy bilety dwuosobowe, a stoliki były ośmio-, dziesięcioosobowe. Założenie było takie, że każda para przyprowadzi kilka kolejnych osób.

Frekwencja dopisała aż nadto. W lokalu zgromadziło się około 120 osób, a muzycy grali tak blisko publiczności, że puzonista niemal zahaczał instrumentem o głowy słuchaczy.
– Był klimat, była zabawa, była nawet policja, którą ktoś wezwał z powodu hałasu – wspomina Mariola Flank. Tak zaczęła się historia festiwalu, który z kameralnego spotkania miłośników jazzu wyrósł na rozpoznawalne wydarzenie muzyczne.

Ćwierć wieku jazzuw Oleśnie
Dziś Jazzobranie jest marką samą w sobie. Przez 25 lat organizatorzy przyzwyczaili oleśnian do tego, że na festiwal przyjeżdżają artyści światowego formatu. Wyjątkowym elementem wydarzenia jest wspólne wykonanie utworu przez zaproszone gwiazdy i gospodarzy – Wind Band prowadzony przez Korneliusza Wiatra.
To właśnie jego zaangażowanie i muzyczne kontakty przyczyniają się do tego, że do Olesna przyjeżdżają znakomici jazzmani. Na festiwalowej scenie wystąpili już m.in. Eric Marienthal, Michał Urbaniak, Włodek Pawlik i Mike Stern.

Hołd dla Johna Coltrane’a
Tegoroczną gwiazdą Jazzobrania był Gary Crosby & Denys Baptiste Quartet. Zespół wystąpił w składzie: Gary Crosby (kontrabas), Denys Baptiste (saksofon), Andrew McCormack (fortepian) i Rod Youngs (perkusja). – Wspólnie z zaproszonymi gwiazdami wykonaliśmy na scenie „Blue Train”, jeden z najbardziej znanych utworów Johna Coltrane’a – mówi Korneliusz Wiatr.
Tegoroczna edycja festiwalu była poświęcona właśnie temu legendarnemu saksofoniście. Okazja była szczególna – w 2026 roku przypada setna rocznica urodzin Johna Coltrane’a.
Ćwierć wieku temu wystarczyło dziesięć stolików w restauracji, muzyczna pasja i przekonanie, że dobry jazz może zabrzmieć także w Oleśnie. Dziś Jazzobranie przyciąga uznanych artystów i pozostaje jednym z ważnych punktów na muzycznej mapie regionu.
MK














