Gazeta Olesko-Kluczborska
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Zaloguj
  • Strona Główna
  • Wiadomości
  • Na sygnale
    • Straż Pożarna
    • Policja
    • OSP
    • Pogotowie
  • Kultura
  • Polityka
  • Edukacja
  • Biznes
  • Sport
  • Z Kraju
ZGŁOŚ TEMAT
  • Strona Główna
  • Wiadomości
  • Na sygnale
    • Straż Pożarna
    • Policja
    • OSP
    • Pogotowie
  • Kultura
  • Polityka
  • Edukacja
  • Biznes
  • Sport
  • Z Kraju
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
Gazeta Olesko-Kluczborska
Strona główna Sport

Wojtek na Mundialu, cz. 3

Zapraszamy na kolejną rozmowę z Wojciechem Górskim z Olesna - dziennikarzem sportowym portalu Interia, który przebywa w Katarze na Mistrzostwach Światach w piłce nożnej jako akredytowany dziennikarz. Opowiedział nam tym razem przede wszystkim o swoich wrażeniach z wygranego meczu Polski z Arabią Saudyjską. Kluczowe dla nas spotkanie z Argentyną rozpoczęło się po zamknięciu tego numeru „Gazety Oleskiej”, ale oczywiście wrócimy do niego za tydzień

Redakcja Redakcja
1 grudnia 2022
w Sport, Wiadomości
A A
0
Wojciech Górski miał okazję śledzić z trybun sensacyjną wygraną Arabii Saudyjskiej z Argentyną.
Wojtek na Mundialu, cz. 3
UdostępnijUdostępnijWhatsapp

Jak wrażenia po wygranej Polski z Arabią Saudyjską? Jak obserwowałeś te spotkanie – spokojnie, analitycznie? Czy raczej po prostu udzieliły Ci się kibicowskie emocje?

To było absolutnie fantastyczne spotkanie do oglądania. I co najważniejsze – zwieńczone sukcesem polskiej drużyny. Mecz był pełen emocji i szans z obu stron. Mogliśmy go wygrać nawet cztery do zera, ale mogliśmy także przegrać…

To emocje nie do opisania. Oczywiście, w meczach Polski, czy pod wpływem atmosfery trybun na innych spotkaniach, udzielają mi się kibicowskie emocje. Nie było polskiego dziennikarza na trybunie prasowej, który po bramkach Zielińskiego, Lewandowskiego i obronionym karnym Szczęsnego nie wybuchnąłby dzikim wrzaskiem. Ale już po chwili każdy skupia się na własnej pracy, a zachowanie trzeźwości umysłu przy takich wielkich emocjach nie jest niczym łatwym.
W meczu z Meksykiem tworzyłem „na gwizdek” analizę gry Lewandowskiego, z Arabią Saudyjską – taktyczny plan Michniewicza. Wiem, że tylko w pierwszych godzinach po meczu mój tekst na Interii przeczytają tysiące osób. Do tego potrzeba chłodnej głowy i analitycznego spojrzenia na grę. Od emocji nie da się jednak uciec. Zresztą piłka nożna bez emocji jest pozbawiona sensu.

Co się działo na trybunach w tym meczu? Jak reagowali na wydarzenia polscy dziennikarze?

Na trybunach siedziała zdecydowana większość Saudyjczyków, których kraj sąsiaduje z Katarem. Byli bardzo zachęceni zwycięstwem nad Argentyną i trzeba im oddać, że w obu meczach – bo byłem także na ich pierwszym meczu – potrafili stworzyć niesamowitą atmosferę. W przeciwieństwie do Katarczyków są naprawdę szaleni na punkcie piłki nożnej. Po wygranej nad Argentyną król Arabii ogłosił tam święto narodowe!

Na trybunie prasowej siedziałem wokół polskich dziennikarzy z różnych redakcji. Wszyscy oglądaliśmy spotkanie w ogromnym napięciu, tak jak kibice – często krzycząc, czy ciesząc się po golach. Momentem, który chyba do końca życia zostanie mi w pamięci był obroniony rzut karny Wojciecha Szczęsnego i wybuch radości na sektorze medialnym.

Co o naszej reprezentacji mówią zagraniczni dziennikarze?

Reklama

Po meczu z Meksykiem styl gry reprezentacji Polski zebrał dość mocną krytykę. Niektórzy dziennikarze mówili wprost, że nasz zespół gra antyfutbol. Inni pytali, dlaczego mając takich piłkarzy jak Lewandowski i Zieliński, nawet nie staramy się atakować. Nasza kadra z jednej strony postrzegana jest jako drużyna niewykorzystanego potencjału, z drugiej – mało który dziennikarz spoza Europy potrafi wymienić jakiegoś piłkarza poza Lewandowskim, Szczęsnym i Zielińskim.

Następnego dnia po meczu z Arabią Saudyjską rozmawiałem z jednym z saudyjskich dziennikarzy. Chwaliłem grę ichniejszej reprezentacji. Odpowiedział: My graliśmy dobrze, a wy wygraliście.

Ile średnio oglądasz meczów na żywo z trybun?

Zacząłem przygodę z mundialem od meczu otwarcia, a w ciągu dwóch kolejnych dni obejrzałem na żywo z trybun po dwa kolejne mecze, czyli tyle, ile wynosi maksymalny limit ustalony przez organizatorów. Później nieco zwolniłem tempo i wybieram się każdego dnia na jeden mecz. Na koniec fazy grupowej zamierzam mieć „na rozkładzie” obejrzanych na żywo piętnaście meczów w trakcie trzynastu dni. W kolejnych czterech dniach wybiorę się na cztery mecze 1/8 finału.

Poza oglądaniem spotkań mamy też sporo pracy przy reprezentacji Polski – obsługa konferencji prasowych, wizyty na treningach, w hotelu kadry. Wolnych chwil nie ma wiele, ale próbuje także zobaczyć w Dosze najwięcej, ile mogę. A raz na parę dni dobrze wykorzystać też piękną pogodę i znaleźć godzinę czasu na relaks w basenie…

Która drużyna na razie najbardziej zaskoczyła Cię na plus?

Bez żadnej kurtuazji jestem pod wielkim wrażeniem Arabii Saudyjskiej. Nie spodziewałem się po tej drużynie absolutnie niczego, a jestem zachwycony jej organizacją gry i intensywnością na jakiej potrafią grać. Cechuje ich zarówno żywiołowość, jak i dyscyplina. Przy bardzo ograniczonym potencjalne piłkarskim potrafili pokonać Argentynę – to było chyba najlepsze spotkanie, jakie tutaj widziałem z trybun. Atmosfera stworzona przez Saudyjczyków po golach to absolutne szaleństwo.
Którego zawodnika z trybun oglądało się jak kogoś z innej planety?

Jeśli odpowiem, że Cristiano Ronaldo i Lionela Messiego, to zabrzmi banalnie. Ale to prawda. To zawodnicy, którzy traktowani są właśnie jak ludzie z innej planety. Trudno uwierzyć, że to ludzie z krwi i kości, tacy jak my wszyscy. Specjalnie wybrałem się do strefy mieszanej po meczu Portugalczyków. Tam, gdzie piłkarze udzielają wywiadów po meczu, normalnie obowiązuje zakaz robienia zdjęć i nagrywania filmików. Kiedy jednak wszedł do niej Cristiano Ronaldo – puściły wszystkie hamulce. Chyba każdy z dziennikarzy chciał zrobić sobie z nim selfie, nikt nie myślał nawet o zadawaniu pytań. Ludzie pchali się jeden na drugiego. Szaleństwo. Nie widziałem takiego zachowania nigdy wcześniej.

Roberta Lewandowskiego miałem z trybun przyjemność oglądać już wcześniej, więc byłem przekonany o jego klasie. Z Polaków wybornie patrzy się też na formę Wojciecha Szczęsnego. Z kolei specjalnie dla Kevina de Bruyne wybrałem się na mecz Belgia – Maroko, ale zagrał w tym spotkaniu bardzo słabo. Rewelacyjne wrażenie robi na mnie za to dziewiętnastolatek z Anglii Jude Bellingham.

Jak już po już dłuższym czasie odnajdujesz się w Katarze?

Szczerze powiedziawszy – znakomicie. Między godziną ósmą a piętnastą jest niesamowicie gorąco. To pogoda idealna na basen, choć na razie miałem czas skorzystać z niego tylko dwukrotnie. Natomiast już po godzinie szesnastej, kiedy zaczyna zachodzić słońce, a zaczynają się mecze, temperatura spada do około dwudziestu pięciu stopni i przypomina letnie popołudnie w Polsce. Wieczorami trzeba nawet zakładać bluzę. Dla mnie to optymalne warunki do działania.

Wiadomo, że z uwagi na nasze obowiązki, nie mamy wiele czasu przekonać się jak naprawdę wygląda codzienne życie w Dosze. Jesteśmy zamknięci w mundialowej bańce, ale organizacja mistrzostw – warunki w jakich przyszło nam funkcjonować, są naprawdę na najwyższym poziomie. Poza jeżdżeniem na mecze, czy do polskiej kadry, najwięcej czasu spędzam w imponującym centrum medialnym, zlokalizowanym na terenie Qatar National Convention Centre.

Jest tam drogo, jeśli chodzi o jedzenie, czy napoje?

Zależy w jakim miejscu. W centrum medialnym jest strefa restauracyjna, w której za pięćdziesiąt trzy riale katarskie, a więc około sześćdziesiąt pięć złotych, wchodzisz i jesz, ile masz ochotę. W centrum handlowym za obiad trzeba zapłacić około trzydzieści-pięćdziesiąt riali, a więc od trzydziestu pięciu do sześćdziesięciu złotych. To ceny trochę wyższe niż w Polsce. Oczywiście, przy stadionach, czy centrach meczowych produkty są droższe i zdarzają się absurdy, jak croisannt z kawą za pięćdziesiąt złotych. Ale przecież na festiwalach w Polsce ceny tak samo są windowane do maksimum. Jeśli komuś zależy na zjedzeniu w przyzwoitej, niemal polskiej cenie – znajdzie takie miejsce.

Spore różnice są też w sklepach. Gdzieniegdzie półlitrowa coca-cola kosztuje dziesięć riali, zaś w małym sklepie pod naszym hotelem za taką kwotę mogę kupić prócz coli jeszcze pełne śniadanie i dużą butelkę wody.

Z kim udało Ci się porozmawiać w strefie wywiadów po meczach?

Wspomniałem już wcześniej o sytuacji po meczu Portugalii, kiedy dziennikarze z różnych krajów dosłownie rzucili się na Cristiano Ronaldo. Wcześniej udało się krótko porozmawiać z Joao Felixem, Bruno Fernandesem i Bernardo Silvą. Niestety, rzecznicy prasowi zazwyczaj pozwalają jedynie na dwa-trzy pytania od całej grupy czekających dziennikarzy, więc możliwość zadania swojego jest mocno ograniczona.

Mamy dość napięty grafik, więc do mixed zony wybieramy się zazwyczaj po meczach Polaków. W nich rozmawiałem z Robertem Lewandowskim, Piotrem Zielińskim, Kamilem Glikiem, Krystianem Bielikiem, Mattym Cashem, czy Jakubem Kamińskim. Postanowiłem jednak sobie, że po meczu Niemców z Kostaryką także wybiorę się do strefy z wywiadami. Marzy mi się rozmowa z Thomasem Muellerem…

A co powiesz odnośnie słynnej klimatyzacji na stadionach?

Jest i naprawdę daje się we znaki. To nie żart! Przed meczem Polski z Arabią Saudyjską, poza stadionem, ciężko było przejść sto metrów bez zadyszki. Skwar taki, że ledwo dało się wytrzymać. A na trybunach wszyscy musieliśmy założyć bluzy. Niektórzy dziennikarze żałowali, że nie zabrali kurtek. Radykalna zmiana temperatury.

Dmuchawy są naprawdę mocne i ustawione były zarówno za naszymi plecami, jak i przy bandach reklamowych. Mimo upału na trybunach było więc po prostu… zimno. Choć podobno dla piłkarzy na murawie zimne powietrze z nawiewów nie było już odczuwalne. Katarczycy mają w ogóle jakiegoś dziwnego hopla na punkcie maksymalnego chłodzenia pomieszczeń. Gdzie tylko się da, klima włączona jest na najniższą wartość. W ośrodku treningowym Polaków cały czas prosimy o jej wyłączenie, w hotelu – wyłączyliśmy niemal całkowicie.

A czy był ciąg dalszy kolejny zwariowanych przygód Wojtka w Katarze?

Skoro o zwariowane rzeczy pytasz – pamiętasz pewnie szalonego kibica, który w trakcie meczu z Arabią Saudyjską zdjął koszulkę Arabii, mając pod spodem t-shirt Lewandowskiego. Filmik z jego udziałem stał się viralem w sieci, a Lewandowski osobiście postanowił go znaleźć i wręczyć koszulkę. Nam także udało się do niego dotrzeć i zrobić rozmowę do kamery. Zrobiliśmy sobie zdjęcia – ja w jego saudyjskiej koszulce, on w polskiej. Później „odstawił” nawet swój słynny taniec razem z moim kolegą z redakcji. Mega pozytywnie zakręcony facet.

Miałem przyjemność też zadebiutować w… egipskiej i saudyjskiej telewizji. Ponadto regularnie łączymy się z telewizją Polsat, Polsat News, czy Polsat Sport. Choć komentowałem wcześniej mecze i występowałem w studiu, to był mój debiut w ogólnopolskiej telewizji. Dobrze, że dopiero po zejściu z anteny usłyszałem, że „Wydarzenia” oglądają na żywo blisko dwa miliony osób, to obyło się bez stresu…
Dziękuję za rozmowę.

DO RAMKI:

Relacje Wojciecha Górskiego z Kataru możecie śledzić na: www.sport.interia.pl/mundial-2022
A już za tydzień w „Gazecie Oleskiej” kolejna relacja Wojciecha Górskiego z Mundialu.


MH

Zdjęcie archiwum prywatne

UdostępnijTweetWyślij

Powiązane Posty

Opuszczona wioska w środku lasu
Historia

Opuszczona wioska w środku lasu

25 sierpnia 2025
Nowy mural przypomina o wyjątkowych dziejach wsi
Kadłub Wolny

Nowy mural przypomina o wyjątkowych dziejach wsi

25 sierpnia 2025
Stadion pięknieje
Gmina Gorzów Śląski

Stadion pięknieje

13 sierpnia 2025
Remont mostu na obwodnicy
Kluczbork

Remont mostu na obwodnicy

11 sierpnia 2025
Sprzedali kradziony traktor dwa razy
Powiat Oleski

Sprzedali kradziony traktor dwa razy

5 sierpnia 2025
Oleski SOR w remoncie
Powiat Oleski

Oleski SOR w remoncie

4 sierpnia 2025
Załaduj więcej
Następny artykuł
Alternatywa dla drogi krajowej

Alternatywa dla drogi krajowej

Piernikówka, czyli Oleska Śmietankówka w świątecznym wydaniu!

Piernikówka, czyli Oleska Śmietankówka w świątecznym wydaniu!

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook Instagram
Gazeta Olesko-Kluczborska

Jesteś świadkiem zdarzenia? Posiadasz ważne informacje? ZGŁOŚ TEMAT »

Przydatne linki

  • Kontakt
  • Zgłoś Temat
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • RODO

Kategorie

  • Bez kategorii
  • Biskupice
  • Biznes
  • Bobrowa
  • Bodzanowice
  • Bodzanowice
  • Borki Małe
  • Borki Wielkie
  • Broniec
  • Byczyna
  • Chudoba
  • Cieciułów
  • Dalachów
  • Dębina
  • Dobrodzień
  • Edukacja
  • Gana
  • Gana
  • Główczyce
  • GMINA BYCZYNA
  • Gmina Dobrodzień
  • Gmina Gorzów Śląski
  • Gmina Kluczbork
  • Gmina Olesno
  • Gmina Olesno
  • Gmina Popów
  • Gmina Praszka
  • Gmina Praszka
  • Gmina Radłów
  • Gmina Rudniki
  • Gmina Rudniki
  • Gmina Zębowice
  • Gorzów Śląski
  • Grodków
  • Grodzisko
  • Historia
  • Jastrzygowice
  • Jaworzno
  • Jaworzno Bankowe
  • Kadłub Wolny
  • Kluczbork
  • Kościeliska
  • Kowale
  • Kozłowice
  • Kucoby
  • Kucoby
  • Kultura
  • Leśna
  • Łazy
  • Łomnica
  • Łowoszów
  • Makowczyce
  • Młyny
  • Młyny
  • Mostki
  • Na sygnale
  • Nowa Wieś
  • Nowy Bugaj
  • Olesno
  • Opole
  • OSP
  • Pakoszów
  • Pawłowice
  • Pietraszów
  • Pludry
  • Po sąsiedzku
  • Pogotowie
  • Policja
  • Polityka
  • Powiat Kluczborski
  • Powiat Oleski
  • Praszka
  • Prosna
  • Przedmość
  • Psurów
  • Radawie
  • Radłów
  • Rudniki
  • Rzędowice
  • Skrońsko
  • Sowczyce
  • Sport
  • Stare Olesno
  • Sternalice
  • Straż Pożarna
  • Strojec
  • Strojec
  • Świat po śląsku – Welt po ślōnsku
  • Świercze
  • Szemrowice
  • Szyszków
  • Turza
  • Uszyce
  • Wachów
  • Wiadomości
  • Wichrów
  • Wierzbie
  • Wojciechów
  • Województwo Opolskie
  • Wolęcin
  • Wysoka
  • Z Kraju
  • ZDROWIE I STYL ŻYCIA
  • Zdziechowice
  • Ze świata
  • Zębowice
  • Żytniów

© 2023-2025 Gazeta Oleska | Wszelkie prawa zastrzeżone.

Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Wiadomości
    • Olesno
    • Dobrodzień
    • Gorzów Śląski
    • Praszka
  • Na sygnale
    • Straż Pożarna
    • OSP
    • Pogotowie
    • Policja
  • Kultura
  • Polityka
  • Edukacja
  • Biznes
  • Sport
  • Z Kraju
  • Kontakt
  • ZGŁOŚ TEMAT

© 2023-2025 Gazeta Oleska | Wszelkie prawa zastrzeżone.

Witamy ponownie!

Zaloguj się przez Facebook
Lub

Zaloguj się do konta

Zapomniane hasło?

Odzyskaj swoje hasło

Wprowadź szczegóły, aby zresetować hasło

Zaloguj sie