„Polska Smakuje” to ogólnopolski konkurs kulinarny, który we wcześniejszych edycjach odbywał się pod nazwą „Bitwa Regionów”. Do Warszawy zjechało
16 najlepszych drużyn z Polski – po jednej
z każdego województwa. Wszystkie wcześniej musiały przejść eliminacje i wygrać rywalizację w swoich regionach. Finał był częścią IV Festiwalu Polskiej Żywności „Kupuj Świadomie”, organizowanego przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa
– Startujemy w tym konkursie od dobrych kilku lat i jak to mówimy: jesteśmy stałe w uczuciach, zawsze serwujemy danie z dziczyzną – mówi Aneta Spodymek-Oberska, sołtys Nasal i członkini KGW Nasale. – Mieszkamy przy największym kluczborskim kompleksie leśnym, ponad 1700 hektarów lasów, więc wybór jest chyba oczywisty i nie trzeba go specjalnie tłumaczyć.
W tym roku panie z Nasal: Aneta Spodymek-Oberska, Wioletta Kardas, Anna Zdaniewicz, Lidia Pośpiech, Urszula Paszek, Iwona Strzępek, Lidia Wiecha i Janina Jana postawiły na duet idealny, czyli bigos myśliwski z pajdą swojskiego chleba.
– Robimy bigos z kiszonej kapusty, nie moczonej – mówi Aneta Spodymek-Oberska. – Nie dodajemy ani śliwek, ani pomidorów. Cała jego magia tkwi w dziczyźnie. W odpowiednim podsmażaniu i łączeniu boczku wędzonego, kiełbasy, łopatki, oczywiście wszystko z dzika.
Kluczowa jest cierpliwość.

– Ten bigos nie lubi pośpiechu – kontynuuje sołtyska. – Uwielbia za to suszone prawdziwki i podgrzybki, a z przypraw tylko sól i pieprz. Jak mówią panie głęboki, brązowy kolor i intensywny smak to efekt dobrze zamarynowanego mięsa i długiego, cierpliwego łączenia składników. Panie bigos zaserwowały w duecie z pajdą swojskiego chleba na zakwasie.
– W Warszawie miałyśmy 15 minut na prezentację naszej potrawy przed jurorami – opisuje pani sołtys. – A możei nieco mniej, bo zabrałyśmy ze sobą zespół folkowy ze szkoły w Byczynie. Urozmaicił naszą prezentację tańcem oberka. Same też zaśpiewałyśmy przy akompaniamencie pana Mariusza Buczka z Ośrodka Kultury w Byczynie.
KGW Nasale reprezentowały nie tylko gminę Byczynę i powiat kluczborski, ale jak same podkreślają całą Opolszczyznę. – Dlatego zabrałyśmy do stolicy m.in. porcelanę z Tułowic, opolskie miody, mąkę z Uszyc – wyliczają.
Bigos myśliwski z pajdą chleba zdobył w ogólnopolskim konkursie wyróżnienie. Brawo! – To wielki sukces i powtórka z zeszłego roku – mówi Aneta Spodymek-Oberska.
Dla gospodyń z Nasal warszawski finał ma wyjątkowy smak. To już drugie wyróżnienie, jakie panie zdobyły podczas ogólnopolskiego finału kulinarnej rywalizacji.
Przed rokiem również przyjechały do Warszawy z sukcesem. Ich dzika zalewajka z pajdą swojskiego chleba została doceniona przez jury, a panie znalazły się w gronie wyróżnionych uczestników. W ubiegłorocznej edycji konkursu rywalizowały aż 1843 koła i stowarzyszenia z całej Polski.
W 2026 roku „Bitwa Regionów” zmieniła nazwę na „Polska Smakuje”, jednak jej idea pozostała ta sama – promocja regionalnych potraw, lokalnych produktów oraz kulinarnego dziedzictwa polskiej wsi.
Dla gospodyń z Nasal tegoroczny sukces jest więc powodem do szczególnej dumy. W ciągu dwóch lat po raz drugi dotarły do ogólnopolskiego finału i po raz drugi wróciły z Warszawy z wyróżnieniem. To najlepszy dowód na to, że tradycyjne smaki i kuchnia oparta na lokalnych produktach mają swoje mocne miejsce także na ogólnopolskiej scenie.
MK
zdj.: archiwum prywatne













